Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 18:16, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Polly spojrzała na Ninę z zaskoczeniem.
Jak to - zamierza iść do Danielle, do cholery?! spytała, biegajac wzrokiem między pakujacym plecak Marshallem na Rudą.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:18, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
No tak. Wypytywał mnie czy ona zna angielski, oczywiście skłamałam, że bardzo słabo. A wzamian za to, ze powiedziałam mu o mapach, zdradził że się tam wybiera... powiedziała krzywiąc się i lekko drapiąc po policzku, zapominajac, ze nie powinna tego robić.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 18:20, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Polly wyprostowała się gwałtownie.
Ale... On nie moze nigdzie isc, do cholery! powiedziała. Jej zachowanie coraz bardziej zaczynało przypominać rozkapryszonego, zasmarkanego pieciolatka, któremu ktoś zabrał sprzed nosa ulubioną czekoladę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:29, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Ok to porozmawiaj z nim... powiedziała spokojnie zerkajac na namiot Marshalla. Ale on się już chyba przygotował do wędrówki i wątpię żeby dał się powstrzymac...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 18:30, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Polly nabrała powietrza, jakby zdecydowała się jednak na śmierć przez uduszenie, po chwili jednak wypuscila je ze zrezygnowanym sykiem.
I tka nie poslucha, do jasnej cholery mruknęła, opierając sie o pien i wygładzajac spodnicę sukienki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:35, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nastała niezręczna cisza i Nina sama nie wiedziala czy powinna już dawno sobie pójść czy tez nie. Polly... moze pogadaj z nim, żeby nie brał się za to na własną rękę... sama nie wiem no...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 18:39, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Polly kiwnęła głową, wbijając wściekłe spojrzenie w Marshalla.
Nie mogl sobie po prostu pojsc w dzunglę, do jasnej cholery. Nie mógł i tyle. Przecież moze mu się coś stać, moze go zaatakować Dym, albo dzik, albo papuga, albo nienzany podgatunek stokrotki i co?
--I chyba to przejmowanie sie nimk nie bardzo jest na miejscu, do cholery-- pomyślała, łapiąc w przestrzeni spojrzenie Marshalla. Odwrócila głowę w drugą stronę i przyjrzała sie Ninie.
Ruda? zaczęła niepewnie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:43, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Uhm? spytała podnosząc głowę i przestajac patrzeć się jak głupia w piasek.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 18:44, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Odetchnęła głośniej i spojrzała na Ninę wzrokiem czesto spotykanym w brazylijskich telenowelach - szklistym i rozhisteryzowanym.
Mozesz mi wyjasnic, czemu to wszystko tak się pieprzy?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:48, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nie wiem dokładnie co masz na myśli, ale moge się tylko domyślać. Między tobą a Marshallem coś jest, tak? A jednocześnie jest coś miedzy tobą a Simonem? zapytała Nina. a pieprzy się z jednego prostego powodu. Bo takie jest życie i jesteśmy skazani na to, żeby ciągle się coś psuło. Jest przez chwilę fajnie a potem... jedno wielkie gówno. podsumowała gorzko. Wiem z doświadczenia.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 18:51, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Polly podkuliła nogi i wbiła wzrok w swoje kolana.
Zalezy mi na Simonie, do cholery. A Marshall, to jest... cholernie zagmatwane. Z abarszo zagmatwane.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 18:56, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Dobrze wiesz ze nikt za ciebie nie podejmie decyzji. Ale może jeśli Marshall pójdzie do dżungli a Simon narazie choruje, skorzystaj z tego czasu i postaraj się nabrać dystansu. Co tak naprawdę jest dla ciebie ważniejsze, czy pociąg do Marshalla czy uczucie do Simona. No i zastanów się z którym bedzie ci lepiej. Inaczej to będzie okropna męka... powiedziała Nina przecierajac wierzchem dłoni policzek. Starła juz prawie całą maść ale miała to gdzieś. Westchnęła głośno.
I nie pomyśl że znowu rzucam ci tu frazesami, albo ze się wtrącam, ale mówię ci jak to wygląda na chłodno, z zewnątrz...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 19:02, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Polly kiwnęła głową.
Nina miała rację. Jak zwykle, zresztą - chłodna ocena, dystans i jej dziwny spokój pozwalały jej na trzeźwa ocenę sytuacji. Zwłaszcza nieswojej.
Polly spuściła głowę, znów rysując niewielkie kółka na piasku.
Mogłabyś zostawić mnie samą? spytała, nawet nie podnosząc głowy.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 19:04, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Oczywiście. powiedziała ze zrozumieniem wstajac. Jakby co, wiesz gdzie mnie szukac. powiedziała uśmiechając się. Zostawiała Pauline z ciężarem, zdawała sobie z tego sprawę, ale egoistycznie cieszyła się, że swojego ciężaru się pozbyła.
Pa. powiedziała po czym odeszła w kierunku dżungli.
[wychodzi: Nina]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw 19:08, 14 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Polyl posiedziała jeszcze chwilę przed namiotem, rysując niezydentyfikowane kształty na piasku. Po kilku minutach zmazała bazgroły brzegiem dłoni, westchnęła i - pozbywając się drobinek piasku spod spódnicy - weszła do namiotu.
Położyła głowę na małym jaśku z logiem Oceanic Airlines i wgapiła się w dach.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|