Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Wto 13:49, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Swoj wyraźnie mniejszy od tego Simona stos drewna rzuciła obok, odetchnęła i usiadła.
Więc co teraz zrobimy? Może powinniśmy wrócić.. na plażę.Powiedziała cicho, żeby nie siac paniki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 13:52, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
- To akurat jest najgorsza rzecz jaka mozemy zrobic. Plaza jest odslonieta, poza tym wiecej tam ludzi.
--Wiecej mozliwych... Innych-- dodal w myslach.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Wto 13:57, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Moze to dobrze, że tam jest więcej ludzi..
A jesli Oni tak chcą nas wygonić z dżungli? Zawsze coś się dzieje kiedy do niej wchodzimy!
--A ten co, instynkt się w nim nagle obudził, czy jak?--
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 14:59, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
- Poza tym rozi sie juz ciemno. Nie mozemy teraz sie orzeprowadzac.
Chcial juz zakonczyc ta bezowocna rozmowe.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:07, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Nina przydreptała za nimi do pieczary głównej.
Poruszyła się w miejscu niespokojnie. To jak, idziemy na ta plażę? Ja bym poszła sama ale jest juz ciemno i... przełknęła głosno ślinę. A ktoś musi ostrzec resztę... Gdzie się podział ten Steave? zapytała w przestrzeń.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 15:11, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Simon westchnal.
- Nie ma czasu czekac na Steave'a. Zaraz sie zciemni.
po tych slowach wyszedl z pieczary.
[wychodzi: Simon]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Alex
Dołączył: 17 Wrz 2006 Posty: 279 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Wto 15:13, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Zobaczyła Ninę . Podeszła do niej , widząc jej minę zapytała :
Coś się stało ? A może widziałaś ducha ? zażartowała .
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:19, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Nina popatrzyła na Alex jak na powietrze. Nic się nie stało. Tylko ktoś powiesił Charliego na drzewie, Claire została porwana a Luke i Ethan są sprawcami. Ale tego oczywiscie nie powiedziała. Ktoś Ci to wytłumaczy. Wybacz.
Wybiegła z jaskini za Simonem wołając Czekaj!
[wychodzi: Nina]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Alex
Dołączył: 17 Wrz 2006 Posty: 279 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Wto 15:22, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Wzruszyła ramionami .
-- Pieprzona Nina -- mruknęła sama do siebie ze złością .
Nie znosiła gdy ktoś ją ignoruje a ta ruda wariatka włąsnie to zrobiła .
-- Cholerna nuda ! -- pomyślała znudzona
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Alex dnia Wto 15:50, 10 Paź 2006, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:40, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Wpadła do pieczary głównej i rzuciła we Florence zdaniem
Oddaj mi swoją broń, potrzebna będzie tym na plaży na jednym oddechu. Florence poszła do siebie po pistolet a Nina w tym czasie poszła do kąta Charliego.
[rozegram to sama, bo nie ma ani Scheat, ani Oricka, a trzeba isc na plażę ]
[wychodzi: Nina]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:44, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Broń od Charliego wsadziła za pasek, w locie łapiąc tez ta podaną jej przez Florence wybiegła z jaskiń.
Miała cichą nadzieję, ze Simon na scieżce nie dał się nikomu zeżreć, powiesić albo porwać
[wychodzi: Nina]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Wto 16:22, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
[Nina! Flor już dawno oddała swoją broń Polly!]
Popatrzyła na wychodzącą Ninę i westchnęla..
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:49, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
[Niewazne, powiedzmy że sie niz zgraliśmy Ale Nina ma dwie bronie/broni ]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Wto 17:11, 10 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Gdzie oni poszli? Ah tak.. na plażę, w zasadzie mogłaby.. ale nie odeszli już dosyć daleko.. chociaż. Miała już dosyć czekania, aż coś ją łaskawie powiesi na drzewie. Zerwała się i pobiegła za nimi.
[Wychodzi: Florence]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 12:04, 14 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
[Przychodzi: Pauline]
Podeszła do ogniska i obrzuciła je spojrzeniem. Nikt nei zawiesił nic na rożnie, trzeba było sobie jakoś dac radę.
Wczoraj (a moze przedwczoraj? Straciła już rachube czasu) zjedli dzika. Pysznego, tłustego, soczystego dzika, który nie był bananem, był za to najsmaczniejszym kawalkiem mięsa, jakie Polly miała przyjemnosć kiedykolwiek jeść.
Myśl o dziku naprowadziła ją na myśl o polowaniu, ta z kolei na sidła (a gdzies pomiędzy nimi przemknął cień sukinsyna Luke'a). Możnaby w zasadzie sprawdzić, czy coś się nie zlapało. Mieliby pryznajmniej jutro jakieś normalne śniadanie.
--Pieprzona dzicz-- pomyślała, podnoszac jakiegoś zapomnianego banana z ziemi, obierajac go konsumując w otępieniu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
|
|