Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marshall Addicted to killing!
Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 7405 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:35, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
- Super - warknął wściekle Marshall, żałując, że po prostu nie odebrał Polly broni i sobie nie poszedł. Naprawdę rzadko próbował pomóc innym, a teraz gdy to zrobił, wyszedł na kogoś kto wszystko popsuł. - Więc lepiej byłoby gdybym was zostawił śpiących i ujaranych jakimś gównem? - zapytał już prawie całkiem spokojnie, chociaż głos drżał mu jeszcze od gniewu.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Orick Pingwin Stwórca
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 1667 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bociana się pytaj
|
Wysłany: Sob 21:37, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Jakim gównem? Zapytał Charlie. Jemu też nie do końca podbało się, że Luke chciał ich uśpić, ale póki co nic się im nie stało. Żyjemy i przeżylibyśmy, a czekaliśmy na kogoś... I to z pewnością nie jesteś Ty... a teraz.... Charlie pokręcił głową.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 21:38, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Dokładnie, facet. Najlepiej bys zrobił nie mieszajac w nie swoje, choler jasna i pieprozna, sprawy. Najlepiej bys zrobił siedząc na tej pieproznej plazy i wyrywac laski. To do ciebie pasuje. warknęła Polly, patrząc na niego gniewnie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Orick Pingwin Stwórca
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 1667 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bociana się pytaj
|
Wysłany: Sob 21:42, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Charlie spojrzał na Polly, nie do końca przyjaźnie. Przypomniał sobie te dni, kiedy to on był celem jej ataków.
Wiedział, że Marshall nie ma teraz łatwego życia.
Usiadł na ziemi, spoglądając tępo w pozostałości po ognisku.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Marshall Addicted to killing!
Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 7405 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:44, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
- Takim gównem, że spaliście w środku dnia, z takimi bananami na pyskach, że moglibyście reklamować Bobofrut... - mruknął Marshall.
Słowa Polly tym razem naprawdę go ukłuły. Naprawdę nie cierpiał, gdy ktoś mówił mu do czego się nadaje, a do czego nie...
- A ty do czego się nadajesz?! - warknął wściekle. - Do opierdalania wszystkich naokoło i ryczeniu jak jakiś wariat spali się żywcem?! Jasne, wtedy to wymiękasz, pani rambo i Marshall, który wszystko psuje, musi chować wariata!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 21:44, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Polly usiadła bezsilnie na ściółce i wyjęła z mokrego popiołu jakąs wilgotną gałązką, którą zaczęła się bezwiednie bawic.
I co teraz, panie rockman? spytała, patrząc na Charlie'ego.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Orick Pingwin Stwórca
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 1667 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bociana się pytaj
|
Wysłany: Sob 21:46, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Charlie wzruszył ramionami Nie wiem. Możemy jeszcze poczekać, może pomyśli, że ogień sam zgasnął i jednak przyjdzie... Charlie powiedział te słowa, jednak nie bardzo wydawały mu się one prawdopodobne.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 21:48, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Taa... Może. Polly przejechała gałazką po nodze.
Nie było szans, zeby Luke się pojawił, i dorbze to wiedziała. Ale skoro tonęła, a Charlie podawał jej brzytwę, po prostu musiała się jej chwycić.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Orick Pingwin Stwórca
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 1667 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bociana się pytaj
|
Wysłany: Sob 21:50, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Charlie stłumił ziewnięcie i spojrzał w dżunglę z nadzieją, że nagle pojawi się ON - W białej koszuli, z rozwianymi włosami i uśmiechającego się tajemniczego.
Ale nie pojawiał się.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Marshall Addicted to killing!
Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 7405 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:50, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Marshall bezwiednie sięgnął ręką do kieszeni, szukając papierosów, których nie miał. Nagle coś przyszło mu do głowy i uśmiechnął się głupio.
- Tak bywa jak jest się zbyt łakomym - powiedział do siebie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 21:52, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Nie masz jeszcze trochę tego cholerstwa? Moglibyśmy znowu rozpalić ognisko, facet.
Polly rzuciła gałązkę w bok i rozprostowała długie nogi, co jakiś czas posyłając Marshallowi jedno ze swoich, zapewne słynnych już na wyspie, bombardujacych spojrzeń.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Orick Pingwin Stwórca
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 1667 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bociana się pytaj
|
Wysłany: Sob 21:53, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Charlie pokręcił głową rozpaczliwie.
Nie. Luke dał mi tylko jedną rozpałkę. Uderzył w ziemię z wściekłością.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Marshall Addicted to killing!
Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 7405 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:55, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
- Pewnie nie mam już na co liczyć - powiedział Marshall, zakładając plecak. - Ale liczyłem, że pomożesz mi upolować jakiegoś kotleta.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 21:59, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Polly parsknęła.
Po pierwsze - nie. Po drugie - nie. I zgadnij, co po trzecie, facet. warknęła, piorunując go wzrokiem.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Marshall Addicted to killing!
Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 7405 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:02, 18 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
- Żałuję, że po prostu nie wziąłem ci broni i sobie nie poszedłem - powiedział szczerze Marshall. - Tyle, że wtedy może musiałbym chować dwa następne trupy...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|