Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Troyon Cyberpojebaniec
Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 23953 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Sob 14:34, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Uśmiechnął się do jej pleców, gdyż teraz to ona prowadziła.
-Często chodziłaś na takie wyprawy? -zapytał mimowolnie przyglądają się jej wyrobionym łydkom.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sol Wolnotańczący Obcy
Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 21612 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:37, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Bardzo często - przytaknęła. - Można powiedzieć, że odkąd nauczyłam się chodzić - dodała z uśmiechem. - Tato zawsze mnie gdzieś zabierał, potem przyszedł czas na wyprawy ze szkołą, potem z przyjaciółmi... Chodzę po lasach całe życie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Troyon Cyberpojebaniec
Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 23953 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Sob 14:40, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Mogę zatem liczyć, że się nie zgubimy -powiedział i wyprzedził dziewczynę. Przeskoczył po kamieniach przez strumień i pomógł w tej czynności dziewczynie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sol Wolnotańczący Obcy
Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 21612 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:41, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie powinniśmy - potwierdziła, poprawiając sobie plecak. - A ty? Jak długo chodzisz?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Troyon Cyberpojebaniec
Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 23953 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Sob 14:44, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Tydzień -zażartował. -Wolałem raczej bardziej ekstremalne sprawy, ale rajdy piesze też są całkiem przyjemne. -dodał.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 14:49, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[nar]Szliście sobie spokojnie, rozmawiając niezobowiązująco. Scarlett- szłaś przodem i oprócz zerkania przez ramię na rozmówcę, rozglądałaś się bacznie naokoło siebie. Wtem, pod krzakiem, mignęło ci coś różowego i błyszczącego. Zatrzymałaś wzrok na przedmiocie i stwierdziłaś, że to coś, to głowa zniszczonej lalki, okolona czarnymi puklami. W samym środku dżungli.[/nar]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sol Wolnotańczący Obcy
Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 21612 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:54, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Co robi lalka w środku dżungli? - mruknęła właściwie do siebie, schylając się i podnosząc ją.
I to był błąd.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Troyon Cyberpojebaniec
Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 23953 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Sob 14:55, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Murphy zdołał tylko doskoczyć do dziewczyny, krzycząc coś niewyraźnie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 14:56, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[nar]Murph- nie spodobało ci się, ze bezpańska lalka od tak leży sobie pod krzaczkiem. Zdążyłeś zrobić krok na przód i otworzyć usta żeby powstrzymać Scar, kiedy oboje poczuliście, ze coś unosi was gwałtownie do góry. Po sekundzie znajdowaliscie się z plecionej z lin pułapce, zawieszonej na drzewie.[/nar]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sol Wolnotańczący Obcy
Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 21612 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:59, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- O cholera - jęknęła. Czuła się co najmniej dziwnie, a w jeszcze większy dyskomfort wprawiał ją fakt, że chyba nie miała części ciała, która nie dotykałaby Murphy'ego.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Troyon Cyberpojebaniec
Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 23953 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Sob 15:01, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Nic ci nie jest? -zapytał z troską, totalnie zakłopotany gdyż ich twarze dzieliły milimetry.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sol Wolnotańczący Obcy
Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 21612 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:02, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie - odparła, mimo, że właściwie bolało ją wszystko - ale to raczej z powodu niewygodnej pozycji. - A tobie?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Troyon Cyberpojebaniec
Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 23953 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Sob 15:05, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Więc jednak mnie słyszysz* -zaśmiał się i spróbował przekręcić głowę by zorientować się w sytuacji. Udało mu się tylko kilka razy otrzeć o policzek Scar.-Przepraszam -mruknął czerwieniąc się lekko.
*nie mogłam się oprzeć, bo uwielbiam ten dialog :]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sol Wolnotańczący Obcy
Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 21612 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 15:10, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie szkodzi - odmruknęła, zastanawiając się, jak, do cholery, mają się stąd wydostać.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Troyon Cyberpojebaniec
Dołączył: 31 Sty 2007 Posty: 23953 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Sob 15:12, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Próbował zmienić pozycję rąk, ale sieć skutecznie blokowała większość ruchów. Przestał się szarpać i spojrzał Scarlett w oczy.
-Jakieś pomysły?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|