Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Orick Pingwin Stwórca
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 1667 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bociana się pytaj
|
Wysłany: Pon 20:07, 02 Paź 2006 Temat postu: [Otwarte dla wszystkich] Miejsce Polowań Luke'a |
|
|
Wysokie trawy i wydeptane ścieżki. Wielkie paprocie i potężne drzewa Wszędzie widać ślady dzików. Tutejszy łowca, Luke, nie mógł tego zostawić ot tak sobie. Porozstawiał sidła.
Luke szybko dobiegł do miejsca, gdzie zostawił sidła. Modląc się w duchu, aby cokolwiek znaleźć. Za nim biegł spocony Charlie, nie mogąc dotrzymac mu kroku. Modląc się, żeby Luke coś znalazł, żeby poszli wcześniej.
I znalazł.
Martwy dzik leżał na czerwonym od krwi piasku. Luke uniósł rękę do góry w geście zwycięstwa.
Mam Cię, mały Wyjął nogę dzika z sidła. Została kompletnie zmiażdżona. Weź te sidła Podał Charliemu dwie pary. Charliemu mocniej zabiło serce, czując taką moc w rękach. Rozłżymy je tam,. przy drzewach. A tego dzika... Poklepał zwierzę po boku Zaciągniemy do jaskini. Może uda mi się go oprawić ze skóry, choć to będzie trudne.
Luke podbiegł do drzew. Za nim poczłapał Charlie. Ziewnął przeciągle i spojrzał w kierunku morza.
Ciekawe, czy jeszcze tam śpią.
Daj mi to Luke wziął od Charliego sidła i rozłożył je w dwóch, nieco odległych od siebie miejscach.
Odwiedzisz jeszcze plażę. Weźmiesz kilka ryb, moga się przydać. Luke wziął na plecy dzika i poszedł w kierunku jaskini.
Ty nie idziesz? Zapytał zdziwiony Charlie. Luke nie odpowiedział.
Rockman kopnął kamień i ruszył w kierunku plaży.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 17:34, 14 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Polly szybkim krokiem doszła do miejsca, w którym ten skurwysyn rozkładał sidła na dziki.
--W zasadzie, to równie dorbze mógł je rozkładac na nas, psia mać-- pomyślała, oświetlajac sobie drogę swiatłem pochodni.
Gdzieś po prawej zauważyła zwalisty, włochaty kształt lezący na ziemi. Uśmiechnęła się triumfująco i podeszła bliżej.
Mamy świiaka, alleluja i do przodu, psia mać
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Sob 17:38, 14 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Że co mamy?
Nie usłyszała.
Świstaka? Skąd tu świstak?
Podeszła do Polly.
Ty dobrze się czujesz?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 17:45, 14 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Swiniaka, dziewczyno powiedziała, dotykając ostrożnie leżącego u jej stóp cielska. Spojrzała na Florence. Ale ty go chyba nie będziesz to tych pieprzonych jaskin transportować, nie, laleczko z porcelany? powiedziała, z powątpiewaniem patrzac na zwalistego zwierzaka.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Sob 17:48, 14 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Laleczko nie-z-porcelany raczej nie będę, pozwolę ci łaskawie zrobić to za mnie.
Popatrzyła to wielgachne cóś i aż jej się w głowie zakręcio.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Sob 17:53, 14 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Ależ słońce, czy ja wygladam jak jakiś pieprzony strongman? Polly uniosła prawa brew do góry i przyklękła przy zwalistym cielsku dzika. To cholerstwo musi ważyć trzy razy tyle co ty, szlag by to trafił
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Nie 11:27, 15 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Popatrzyła na nią bezradnie.
A czy ja tak wyglądam?
To co robimy z tym.. przydałaby się jakaś pomoć..
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Nie 12:49, 15 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Polly kopnęła jeszcze raz w cielsko.
--Zupełnie tak, jakby miało mi to w czymś pomóc, szlag jasny niech tą wyspę trafi--
Dobra, dziewczyno, moja propozycja jest taka: wracamy do pieprzonych jaskin, znajdujemy tanią siłę roboczą i zmuszamy ją do wzięcia rzeczonego zwierza na bary i zaniesienia do naszego home, sweet home. Jakieś obiekcje?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Nie 13:00, 15 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Tanią? Czy to humanitarne?
Truchtała za Polly.
Albo.. dobra.. weźmy tanią blondynę..
Podoba mi się ten pomysł!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal high-heel
Dołączył: 25 Sie 2006 Posty: 9940 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Nie 13:30, 15 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Przed oczami Polly stanęła wizja Alex w stroju Amazonki, tachajacej na swoich plecach wielkiego dzika.
Zasmiała się.
Chodź, lalka. Tylko się o coś nie zabij!
[Wychodzi: Polly]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Scheat Rządać
Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 2623 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Cirith Ungol
|
Wysłany: Nie 17:12, 15 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Postaram się.
Prychnęła potykając się o korzeń.
[Wychodzi: Florence]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Cahir
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 217 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia
|
Wysłany: Pią 21:16, 20 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Steave skierował się w stronę miejsca, gdzie Luke rozkładał sidła.
Po śladach rozpoznał, że ktoś tu musiał być, ale nie zabrał dzika.
Zaczą się zastanawaiać, jak to przenieść na plażę, lub do jaskiń, w końcu wyciągnął zwierę z sideł i zaczą za kły ciągnąć w stronę namiotów. Może trochę dalej, ale tam rozbitkowie dawno nie jedli mięsa.
Powoli ciągnął świniaka, który wydawał się z każdym krokime cięższy.
Wracając, pomyślał, że trzebaby się przyjrzeć tym płapkom Luka, żeby wytwarzać nowe.
[Wychodzi: Steave]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:01, 25 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
[przychodzi: Simon]
Simon bez wiekszego problemu tu trafil. Cala ziemia byla zryta i pokryta sladami racic.
Pierwsza rzecza, jaka go uderzyla byl zapach. Smrod rozkladajacego sie miesa niepodzielnie panowal w powietrzu. Szybko zlokalizowal zrodlo zapachu. Kilka metrow dalej lezaly rozszarpane przez zwierzeta, gnijace juz zwloki dzika. Na pewno nie nadawaly sie do jedzenia.
Na szczescie nie byla to jedyna ofiara sidel. Tuz obok lezalo swierze jeszcze cialo warchlaka. Szczerze mowiac tylko kolor mowil o jego wieku. Gdyby nie to, Simon moglby przysiac, ze to dorosly osobnik.
Skurczybyk musi wazyc ze 100 kilo...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 21:08, 25 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Nina przytkała usta i nos dłonią. Zrobiło jej się niedobrze. Na widok martwego zwierzęcia i na jego zapach.
Jak go zatransportujemy do jaskiń? zapytała zduszonym głosem.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:16, 25 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
No chyba wypada go zaniesc odparl probijac wydobyc z sidel noge swierzego dzika.
Po kilku bezowocnych probach zdenerwowal sie i uderzyl ze zloscia cialo zwierzecia.
Uzyczysz mi moze swojego ostrza?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|