Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Śro 20:32, 13 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nina względnie doszła do siebie i przyklękła przy Simonie. Kiedy ten powiedział o swojej ręce, rzuciła przerażone spojrzenie na Jacka.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Marshall Addicted to killing!
Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 7405 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:32, 13 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
- Nawet teraz nie próbuj... - powiedział Jack, wiedząc że ręka odniosła największe obrażenia. Zaczął jeszcze przemywać drobne zadrapanie Simona i powiedział do Niny - Trzeba go będzie przenieść do jaskiń...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Śro 20:36, 13 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Dotknęła ręką czoła i odgarnęła z niego włosy. Kiwnęła niepewnie głową.
Mam iść po kogoś albo coś? zapytała nie bardzo wyobrażając sobie jak zaniosą Simona do jaskiń.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Marshall Addicted to killing!
Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 7405 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:38, 13 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Jack bez słowa podniósł nieprzytomnego Simona i zarzucił go sobie na ramię. Było ciężko, ale mógł iść. Ruszył powoli w kierunku jaskiń...
[wychodzi Jack]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Śro 20:40, 13 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nina tylko jęknęła cicho, wzięła apteczkę, butelkę już do połowy opróżnioną z wody i koszyk z owocami. Szła jak przekupka wracająca z targu, niemiłosiernie zmęczona biegiem, z włosami jaky trafił z nie piorun i brudną twarzą, którą ubrudziła ocierając pot z czoła.
[wychodzi: Nina]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:04, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
[pzrychodzi: Simon]
Simon wyciagnal zza paska noz jeszcze zanim wyszedl na niewielka, zorana kopytami polanke. Czul, ze dzisiaj cos tu znajdzie. Nie mylil sie. Pozornie martwy warchlak lezal sobie w najlepsze na miekkiej glebie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 14:11, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Shan przydreptała za Simonem. Kiedy zza jego pleców zobaczyła "to" a mało nie zwymiotowała.
Boze... powiedziała robiąc krok w tył i tym samym wpadając w krzaki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:13, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Idealny...
Simon usmeichnal sie do siebie.
Jesli nie lubisz widoku krwi to lepiej sie odwroc. Ej, co ci jest?
Poslal Shann zdziwione spojrzenie. Jego widok lezacego warchlaka wcale nie ruszal.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 14:15, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Shan przyłożyła dłon do ust i wykaraskała się z trudem z zarośli. Odwróciła się tyłem do wieprza i stłumionym głosem oznajmiła To jest obrzydliwe. A to co z niego za chwilę bedzie, jest jeszcze bardziej obrzydliwe...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:18, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Lepiej na to nie patrz...
Simon, nauczony doswiadczeniem, podszedl do prosiaka i szturchnal go czubkiem buta. Tak jak sie spodziewal, zwierze zerwalo sie z ziemi z dzikim kwikiem.Na jego twarzy zagoscil szeroki, sadystyczny usmiech.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 14:24, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Shan obejrzała sie przez ramie wystraszona kwikiem. Zaraz jednak, widząc nóz wbijający się w cielsko dzika, odwróciła sie spowrotem. Żałowała że tu przyszła...
Długo to potrwa?
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:28, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Tylko chwile.
Simon, wciaz sie usmiechajac, usiadl na prosiagu okrakiem, przygniatajac go do ziemie swoim ciezarem. Wyjal zza paska noz, chwycil dzika za ryj, odchylil jego glowe i wbil mu noz w gardlo po sama rekojesc. Odpowiedzial mu dlugi, przenikliwy kwik.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 14:35, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Przytknęła dłoń mocniej do ust i schowała głowę w ramiona. Boze. szepnęła tylko czekajac, aż Simon skończy.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilk Mrau.
Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 8545 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 14:37, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Simon, mocno tzrymajac wyrywajacego sie dzika, przecial jego tchawice. Kwik sie urwal, ustapil miejsca cichemu, gardlowemu bulotowi. Jego przedramiona zalala goraca posoka.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Nina Mama PJ'a
Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 19444 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: 
|
Wysłany: Sob 14:49, 20 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Cały czas słysząc odgłosy dzika, czuła sie coraz gorzej. Nie tak wyobrażała sobie to.. "polowanie". Wiesz, ja chyba już wrócę na plażę... powiedziała słabo.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|